niedziela, 7 lutego 2016

Jak wygląda wizyta u fizjoterapeuty?

1. Najpierw przeprowadzany jest dokładny wywiad dotyczący fizjologii obszaru urogenitalnego pacjentki
- za pomocą szeregu pytań charakteryzujemy głowny problem uroginekologiczny i przyczyny jego powstawania oraz okreslamy dodatkowe czynniki ryzyka u danej pacjentki.

2. Następnie dokonuje się oceny postawy ciała oraz obserwacji sposobu poruszania się przez pacjentkę w czasie wykonywania zleconych jej aktywności.

3. III elementem jest inspekcja zewnętrzna krocza oraz badanie palpacyjne dna miednicy: per vaginam (przez pochwę) i per rectum (przez odbyt). W czasie oględzin krocza sprawdzamy: czucie, stan i kolor błon śluzowych, zapach, obecność blizn itp. W czasie badania zaś oceniane są takie parametry jak: napięcie podstawowe mięśni dna miednicy, ich siła, wytrzymałość, zdolność szybkich reakcji oraz obniżenie narządów miednicy mniejszej.

4. Ważnym elementem diagnostycznym jest przeprowadzenie dzienniczka mikcji (min 3 doby) –
w którym obserwuje się ilość przyjętych i wydalonych w ciągu doby płynów, częstotliwość wizyt w WC
(w ciągu dnia i nocy), stosowane strategie tłumienia parcia na mocz oraz epizody utraty moczu.

5. Często konieczne jest przeprowadzenie badań: lekarskiego, laboratoryjnego lub urodynamicznego-
o tym decyduje lekarz specjalista.


Przed rozpoczęciem terapii pacjentka powinna być zbadana ginekologicznie, dla wykluczenia takich niepokojących stanów jak: infekcje, zakażenia, stany zapalne czy nowotworowe w obszarze urogenitalnym, które wykluczałyby całą fizjoterapię lub poszczególne jej elementy



piątek, 13 listopada 2015

spotkania z cyklu ZDROWIE INTYMNE KOBIET czas zacząć

TRENING DNA MIEDNICY W PROFILAKTYCE
ZDROWIA INTYMNEGO KOBIET
Cykl spotkań obejmować będzie teoretyczne i praktyczne podstawy funkcjonowania obszaru dna miednicy mniejszej.
Podczas warsztatów kobiety poznają podstawy kobiecej anatomii i fizjologii oraz ogromną ilość ćwiczeń, które będą pomocne w zapobieganiu negatywnym skutkom niewydolności mięśni dna miednicy (nietrzymanie moczu, stolca, obniżenie narządu rodnego czy bolesne współżycie). Uczestniczki dowiedzą się ponadto w jaki sposób posługiwać się swoim ciałem na co dzień, aby chronić je przed tymi problemami.
Do udziału w zajęciach szczególnie zachęcamy:
- wszystkie kobiety, w każdym wieku- w ramach profilaktyki, nauki prawidłowej postawy i czynności życia codziennego bez zbędnego przeciążania dna miednicy.
- kobiety z dysfunkcjami dna miednicy mniejszej jako działanie terapeutyczne- nietrzymanie moczu, stolca, obniżenie narządu rodnego, stany po operacjach ginekologicznych, ciąża, poród (kobiety po porodzie muszą mieć zakończony okres połogu; 6 tygodni po porodzie naturalnym i 8 tygodni po cięciu cesarskim).
Trening dna miednicy to zdrowa i bezpieczna alternatywa dla ćwiczeń typu fitness czy pilates prowadzonych w klubach fitness.
W programie:
  • podstawy anatomii i fizjologii dna miednicy i narządu rodnego kobiety
  • ćwiczenia świadomościowe dna miednicy
  • ćwiczenia wzmacniające mięśnie dna miednicy
  • ćwiczenia rozluźniające mięśnie dna miednicy
  • trening czynności dnia codziennego oszczędzający dno miednicy 

Spotkanie odbędzie się: I grupa 18.11. (środa) godz.: 18:00
II grupa 21.11 (sobota) godz. 11:00
Scanmed Multimedis
ul. Armii Krajowej 5, III pietro


Do zajęć będzie potrzebny wygodny strój, skarpetki (ćwiczymy boso) i pozytywne nastawienie :)

** Dla wszystkich uczestniczek warsztatów zniżka do końca 2015r. na indywidualne konsultacje
z fizjoterapeutką uroginekologiczną

Zapraszam serdecznie
BARBARA FORCZEK- fizjoterapeutka uroginekologiczna Scanmed Multimdis







środa, 11 listopada 2015

Hemoroidy cz. 2

Jak już zdążyliśmy się dowiedzieć z poprzedniego posta kanał odbytu posiada bogate unaczynienie żylne. Również dowiedzieliśmy się, że  „hemoroidy” ma każdy z nas.
Hemoroidalne sploty odbytu zewnętrzny i wewnętrzny występują u każdego człowieka.
Splot zewnętrzny (w tkance podskórnej) zbiera krew z części skórnej kanału odbytu
i przekazuje ją do żył odbytniczych dolnych. Splot wewnętrzny (przestrzeń podśluzówkowa), znacznie bardziej obszerny niż splot zewnętrzny, stanowi splot ciał jamistych utworzonych przez liczne połączenia tętniczo-żylne. Sieć tych ciał jamistych odgrywa ważną rolę w funkcji w zatrzymywaniu treści kałowej w odbytnicy i jej swobodnym wydalaniu.
Jednym słowem mówiąc, sploty hemoroidalne wspomagają kontynencję anorektalną.
Dopóki powyższy układ działa sprawnie nie ma mowy o problemach. Problemy zaczynają się pojawiać dopiero wtedy, kiedy ten sprawnie funkcjonujący system przestaje być dostatecznie wydolny i zaczyna się rozwijać patologiczny stan, zwany chorobą hemoroidalną.



Czy można coś z tym zrobić?
Co można z tym zrobić?
Gdzie i u kogo ewentualnie szukać pomocy?

Jeżeli odczuwasz ból i swąd odbytu, krwawienia z odbytu czy objawy hemoroidów, niezwłocznie udaj się do fachowców: proktologa- lekarza, który zajmuje się problemami związanymi z dolnym odcinkiem układu pokarmowego - jego specjalnością są choroby jelita grubego i odbytnicy oraz do fizjoterapeuty uroginekologicznego- zajmującego się dysfunkcjami dna miednicy mniejszej. Ci specjaliści za pomocą różnych badań diagnostycznych i dokładnego wywiadu terapeutycznego postawią odpowiednią diagnozę       i wdrożą odpowiedni program postępowania leczniczego.
Lekarzem nie jestem, więc nie będę pisała co należy do jego zadań, ale jako fizjoterapeutka uroginekologiczna napiszę o możliwościach fizjoterapeutycznego oddziaływania na tę przykrą dolegliwość, jaką są hemoroidy.
Warto w tym momencie wymienić przyczyny powstawania patologicznych hemoroidów bo terapia               z fizjoterapeutą jest z nimi ściśle związana. 
1)      Bardzo im sprzyja siedzący tryb życia i brak aktywności fizycznej.
2)     Zła dieta, uboga w błonnik (warzywa, owoce, grube kasze, pieczywo razowe) i zbyt mała podaż płynów, co prowadzi do zaparć i zmuszają jelita do większej pracy, a także do parcia w czasie wypróżniania.
3)     Złe nawyki w toalecie ogromnie przyczyniają się do powstawania patologicznych zmian hemoroidalnych.
4)     Żylakom odbytu sprzyja ciąża i związane z nią zmiany hormonalne. Ponadto rosnący płód uciska niekiedy na układ żylny, utrudniając odpływ krwi, i upośledza czynność jelit. Czasem silne parcie podczas porodu prowadzi do powiększenia się guzków. Po porodzie hemoroidy mogą się same zmniejszyć i nie wymagają leczenia.
5)      Choroba częściej dotyka osoby otyłe i z nadwagą.
6)      Ciężka praca fizyczna.
7)      Przewlekłe biegunki oraz częste stosowanie środków przeczyszczających przyczynia się do  podrażnienia układu krążenia okolicy odbytu.
8)     Osoby z przewlekłą niewydolnością krążenia, po operacjach okolicy odbytu i krocza, uprawiające seks analny oraz kobiety, które urodziły kilkoro dzieci również są bardziej  narażone na rozwój choroby hemoroidalnej.
9)       Ze względu na mniejsze napięcie mięśniowe częściej choroba rozwija się u osób starszych.
10)   Skłonności genetyczne do hemoroidów.
11)   Różne zaburzenia układu trawiennego i wydalniczego.

Jak możemy sobie pomóc? Otóż jest wiele sposobów zapobiegania i wspomagania procesu leczenia choroby hemoroidalnej !!

W zakresie profilaktyki choroby hemoroidalnej, jak i jej leczenia- jak się można domyślić z punktów odnoszących się do przyczyn postawania patologii naczyń okolicy odbytu- zawierać się będą porady dotyczące szeroko rozumianego zdrowego stylu życia.
Unikanie siedzącego trybu życia, w wyniku którego dochodzi do zaburzenia ciśnienia
w układzie żylnym w okolicy odbytu. Cierpią na nie osoby jeżdżące konno, pracujące długie godziny przy komputerze, kolarze, kierowcy.
Uaktywnienie trybu życia- mam tu na myśli wdrożenie działań ruchowych, które będą pozytywnie oddziaływały na nasz organizm. Nie trzeba od razu zaczynać od maratonów i innych morderczych aktywności ;) Wachlarz dostępnych zajęć ruchowych jest bardzo bogaty, jest w czym wybierać. Można ćwiczyć samemu w domu lub w klubach fitness. Dobrze by było rozpocząć takie trening pod okiem kogoś doświadczonego, kto nam dobierze odpowiednie ćwiczenia, nauczy ich poprawnego wykonywania, skontroluje nas i ewentualnie skoryguje, aby później można było je bezpiecznie i bez powielania nieprawidłowych wzorców ruchowych, wykonywać w domowym zaciszu. Ruch i różnego rodzaju ćwiczenia fizyczne stymulują perystaltykę jelit i zwiększają szybkość pasażu treści jelitowej oraz pobudzają krążenie w organizmie.
Regulacja nawyków żywieniowych i związanych z podażą płynów. Dietę ubogą w błonnik wzbogacić o ten składnik (warzywa, owoce, produkty zbożowe, nasiona roślin strączkowych). Błonnik pokarmowy pełni różnorodne funkcje w organizmie człowieka. Wiąże wodę, kwasy żółciowe, absorbuje metale, wpływa również na szybkość pasażu treści pokarmowej przez jelita, obniża poziom glukozy i cholesterolu we krwi, zwiększa masę kału i wpływa na jego konsystencję. Dobrze uformowany stolec umożliwia pełne i sprawne wydalania.
Odpowiednie spożycie płynów (ok. 1,5 l) przeciwdziała zaparciom. Należy unikać napojów drażniących, zwłaszcza przy rzadkim stolcu (alkohol, kawa, napoje gazowane, napoje słodzona słodzikami).
* Z aktywnością ruchową i nawykami żywieniowymi nierozerwalnie łączy się normalizacja wagi w przypadku nadwagi lub otyłości. Zwiększone ciśnienie śródbrzuszne => większy nacisk na struktury dna miednicy.
*  Nauka prawidłowych „zachowań toaletowych”. Temu tematowi poświęciłam kiedyś cały post, ale nieustannie zauważam konieczność przypominania i upominania o obowiązujących w toalecie zasadach zdrowego wypróżniania ;)
O tym należy pamiętać w toalecie:
- prawidłowa pozycja siedząca na toalecie podczas oddawania stolca; ciało rozluźnione, dno miednicy świadomie rozluźnione, stopy oparte na schodku, miednica kostna w tyłopochyleniu,
- BRAK PARCIA!! Podczas parcia zwiększone ciśnienie śródbrzuszne, powoduje przepychanie mas kałowych przez kanał odbytu „na siłę”, drażniąc mechanicznie tym samym splot ciał jamistych, których sprawne funkcjonowanie jest potrzebne dla zachowania anoreklatnej kontynecji. Zamiast parcia należy PRZESUWAĆ treść jelita,
- wypróżnianie wymaga spokoju i braku pośpiechu, można sobie pomagać spokojnymi oddechami (kierować je aż do miednicy),
- twarz powinna być rozluźniona, usta lekko otwarte (odsyłam do wpisów o punktach reflektorycznych i ich związku z dnem miednicy),
- normalizacja częstości wyróżnień, wypracowanie stałego czasu wypróżnień,
Unikanie ciężkiej pracy fizycznej, która obciąża dno miednicy mniejszej.
Bez względu na wiek, płeć, zawód, stan pooperaycjny czy ciążę, konieczne jest integrowanie pracy dna miednicy w czynnościach dnia codziennego (prawidłowe kichanie, prawidłowy kaszel, prawidłowe dźwiganie itp.)

A co z mięśniami naszego, niezastąpionego dna miednicy? Ćwiczyć? Nie ćwiczyć? Choroba hemoroidalna może również wynikać z zaburzeń funkcjonowania mięsni okolicy odbytu, dlatego tak ważna jest percepcja tego obszaru i znormalizowanie jego funkcjonowania.
O ile nie ma przeciwwskazań to oczywiście, że należy ćwiczyć!! 

Trening dna miednicy niesie ze sobą ogromne korzyści!! Należy pamiętać, aby najpierw nauczyć się prawidłowego aktywizowania mięśni dna miednicy mniejszej u specjalisty, (a nie polegać na wiadomościach z internetu, które z reguły polecają przerywanie strumienia moczu jako niezawodne cudowne i ćwiczenie). Fizjoterapeuta uroginekologiczny nauczy jak prawidłowo pracować dnem miednicy i ciałem w ogóle, zarówno podczas: treningu dna miednicy, podejmowania różnych aktywności sportowych, zwykłych czynności dnia codziennego czy wizyt w toalecie.

:) :) :)


piątek, 23 października 2015

Hemoroidy cz.1

Groźne hasło, które przeraża, ale czy ktokolwiek z was zastanawiał się nad tym, że tak naprawdę hemoroidy ma każdy z nas?
Hemoroidy to dobrze ukrwione SPLOTY ŻYLNE, znajdujące się u ujścia końcowego odcinka jelita grubego. Wyglądem przypominają poduszeczki (złożone z połączeń tętniczo-żylnych i tkanki łącznej), które są wypełnione krwią. Pełnią niezwykle ważną funkcję; są częścią układu zapewniającego kontynencję- uszczelniają kanał odbytu, a wraz z mięśniami zwieraczami pozwalają panować nad oddawaniem stolca i gazów. Gdy pojawia się impuls nerwowy odczuwany jako parcie, guzki krwawnicze opróżniają się z krwi, umożliwiając wypróżnianie. Problem zaczyna się wtedy, gdy hemoroidy są rozciągnięte, wypełniają się krwią ponad miarę i nie opróżniają się z niej do końca. Ten patologiczny stan zwany jest chorobą hemoroidalną.


Wyróżniamy 4 stopnie rozwoju choroby hemoroidalnej:

I. Hemoroidy są niewidoczne i niewyczuwalne na zewnątrz. Można je zobaczyć w kanale odbytu za pomocą proktoskopu. W tym stadium poza sporadycznymi jasnoczerwonymi krwawieniami nie powodują żadnych dolegliwości.


II. Hemoroidy uwidaczniają się przy próbie parcia, ale cofają się samoistnie. Mogą towarzyszą temu dolegliwości takie jak krwawienie, świąd, pieczenie. Pacjent ma wrażenie niecałkowitego wypróżnienia, co powoduje dłuższe przebywanie w toalecie, ciągłe parcie, które z kolei zwiększa ból.


III. Hemoroidy mają skłonność do wypadania nie tylko podczas wypróżniania, ale też w czasie wysiłku fizycznego. Nie cofają się samoistnie, ale mogą być odprowadzone ręcznie. Hemoroidy 3 stopnia mogą powodować znaczny ból oraz występowanie krwawienia, świądu i sączenia.


IV. Hemoroidy wypadają poza odbyt, są stale widoczne i nie dają się odprowadzić. Występują przy tym objawy takie jak: krwawienie, świąd, ból, sączenie oraz często nietrzymanie stolca.



Jest wiele sposobów zapobiegania i wspomagania procesu leczenia choroby hemoroidalnej, ale o tym następnym razem 

źródło zdjęć: http://www.hemoroidy.info.pl/?section=patients&action=suffer&id=22Emotikon smile

wtorek, 6 października 2015

Zaparcia !!!

Zaparcia (potocznie zatwardzenie, obstrukcja) 
to dziś dolegliwość bardzo powszechna i niestety często bagatelizowana. Niesłusznie, bo konsekwencją częstych zatwardzeń coraz częściej bywa rak jelita grubego. W większości przypadków przy pomocy specjalisty (lekarza, fizjoterapeuty urogienkologicznego) lub nawet sami możemy pozbyć się problemów
 z wypróżnieniem.
Epidemiologicznie 15-20% społeczeństwa cierpi na zaparcia, w tym 2 razy częściej cierpią kobiety. Obstypacja zwiększa się wraz z wiekiem. Bardzo negatywnie wpływa na jakość życia.

Kiedy mówimy o zaparciach?
W 2006r. w Rzymie ustalono i opublikowano diagnostyczne symptomy obstypacji;
w ciągu 12 tygodni w ostatnich 6 miesiącach wystąpiły przynajmniej 2 z następujących symptomów:
- parcie przy > ¼ defekacji
- subiektywne uczucie niepełnego wypróżnienia przy > ¼ defekacji
- twardy, w bobkowatej formie stolec przy > ¼ defekacji
- subiektywne uczucie anorektalnej blokady przy > ¼ defekacji
- manualna pomoc przy wypróżnianiu > ¼ defekacji
- < 3 defekacje na tydzień

Przyczyny zaparć:
1)     Pochodzenia organicznego (neurologiczne, metaboliczne, hormonalne)
2)     Idiopatyczna (przyczyna nieznana)
3)     Spowolniony pasaż jelita (treść jelitowa zwykle potrzebuje 40-72h aby dotrzeć do odbytnicy)
4)    „Outlet obstruction” – zaparcia pochodzenia odbytowego (zwężenia odbytu, rectocele, wrodzone pogrubienie mieśnia zieracza odbytu wewnętrznego, zaburzona motoryka końcowego odcinka jelita, zmniejszona sensoryka odbytnicy, hemoroidy i inne)
5)     Brak ruchu, uboga dieta, nieodpowiednia podaż płynów

Następstwa zaparć:
1)      Hemoroidy
2)      Szczeliny odbytu spowodowane twardym stolcem
3)      Wypadanie odbytnicy
4)      Tworzenie się kamieni jelitowych
5)      Ryzyko wystąpienia zapalenia uchyłków jelita
6)      Powstawanie okrężnicy olbrzymiej
7)      Rak jelita
8)      Mechaniczne podrażnienie jelita

W przypadku pojawienia się problemów ze strony układu trawiennego (ból podczas wypróżniania, zaparcia, wzdęcia, parcie na stolec bez wypróżnienia, uczucie niepełnego wypróżnienia…) nie bagatelizujcie ich! Nie leczone problemy będą tylko narastać.

Jeśli coś Cię niepokoi udaj się do specjalisty. Dokładna diagnostyka (wywiad chorobowy i na temat stylu życia, badania laboratoryjne, palpacja per rectum, badanie czasu pasażu jelita, kolonoskopia, manometria anorektalna), pozwoli ustalić przyczynę problemu i odpowiednio zaplanować terapię.

Jako FIZJOTERAPEUCI mamy szerokie pole działania.
W terapii skupiamy się na:
- relaksacji dna miednicy
- poprawie propriocepcji dna miednicy
- stymulacji oddechowej (przepona)
- terapii ciepłem
- korekcji zachowań defekacyjnych
- treningu toaletowym (normalizacja częstości wypróżnień, stały czas wypróżnień)
- technikach kontroli parcia
- dostosowaniu odpowiednich nawyków żywieniowych i związanych z podażą płynów
- zwiększeniu/zmniejszeniu możliwości gromadzenia treści pokarmowej w jelicie
- reedukacji posturalnej (optymalizacja postawy ciała)
- poradnictwie w zakresie wyrobów medycznych wykorzystywanych w przypadku
zaburzeń wyróżniania
- środkach wpływające na uformowanie stolca


Co możemy zrobić sami:
1. Uregulować czas wypróżnień. Rozleniwione jelita można zachęcić do pracy, stosując łagodne środki przeczyszczające (z rozwagą!!) lub naturalne środki pobudzające; suszone śliwki, rodzynki, daktyle, figi, nasiona lnu, słonecznika.
2. Zmienić nawyki żywieniowe. Jeść chleb pełnoziarnisty, więcej warzyw, owoców. 
3. Więcej pić. Każdego dnia przynajmniej 1,5–2 litry płynów, przede wszystkim niegazowanej wody mineralnej. 
4. Jeść o stałych porach. Najlepiej 4–5 razy dziennie, ale niewielkie porcje. Należy jeść wolno, aby nie połykać powietrza. 
5. Zadbać o ruch, bo to poprawia pracę jelit.












poniedziałek, 7 września 2015

Neurofizjologia dolnych dróg moczowych

                   Neurofizjologia dolnych dróg moczowych


          Układ WEGETATYWNY                          Układ SOMATYCZNY

          = AUTONOMICZNY                                   n. sromowy (n.pudentus)
 
                                               
WSPÓŁCZULNY      PRZYWSPÓŁCZULNY            S2- S4 – zależny od woli
=gromadzenie/        = opróżnianie                    unerwia dno miednicy 
magazynowanie                                              czuciowo (cały obszar łonowy)
                                                                    i ruchowo (moszna, wargi
Th10- Th12                         S2- S4                              sromowe, łechtaczka,
pęcherz moczowy    pęcherz moczowy               m.dźwigacz odbytu,
L1- L2                                  S2- S4                             m.opuszkowo-gabczasy
odbytnica                  odbytnica                           m.kulszowo-jamisty
                                                                    m.zwieracz zew.cewki mocz.
hamowanie:          pobudzenie:
perystaltyki jelita        perystaltyki jelita
cienkiego i grubego,    cienkiego i grubego
m. wypieracza            m.detrusor
pęcherza (m.detrusor)

pobudzenie:              hamowanie: 
m. zwieracza zewn.      m. zwieracza zewn.    
cewki moczowej           cewki moczowej

skurcz naczyń krwio-  rozszerzenie naczyń
nośnych płciowych        krwionośnych płciowych




Zadaniem dolnych dróg moczowych jest gromadzenie moczu i wydalanie.
…………………………………………………………………………………………………………
Pracę dolnych dróg moczowych można podzielić na powtarzającą się cyklicznie fazę gromadzenia moczu i fazę opróżniania (mikcji). Podczas fazy gromadzenia moczu pęcherz moczowy pełni rolę zbiornika, cewka moczowa zaś zapewnia utrzymanie moczu. Z kolei w fazie mikcji zadaniem pęcherza jest aktywne opróżnienie z moczu, a cewka moczowa stanowi kanał wyprowadzający mocz
na zewnątrz. 

Faza gromadzenia moczu 
Długo trwająca (właściwie przez większość czasu) faza gromadzenia moczu jest możliwa dzięki korowemu hamowaniu ośrodka mikcji położonego w rdzeniu kręgowym. W tej fazie aktywny jest układ współczulny (sypmatyczny), którego impulsy zwiększają napięcie mięśni gładkich szyi pęcherza i cewki moczowej i dodatkowo hamują aktywność skurczową mięśnia wypielacza (detrusor). 

W czasie gromadzenia moczu ściana pęcherza moczowego adaptuje się do stopniowo zwiększającej się ilości moczu, bez wyraźnego wzrostu ciśnienia śródpęcherzowego. To zjawisko ma podstawowe znaczenie dla prawidłowej czynności pęcherza moczowego. Po wypełnieniu pęcherza do około 1/3 jego fizjologicznej pojemności (150-200 ml) rozpoczyna się przekazywanie pojedynczych impulsów z receptorów znajdujących się w ścianie pęcherza o stopniu jego wypełnienia do krzyżowego ośrodka mikcji i dalej do ośrodka mikcji w mózgu. Impulsy docierają do kory mózgowej i jest to pierwsza informacja o wypełnianiu się pęcherza. Ta informacja często zostaje szybko wyhamowana i nie dociera do naszej świadomości.

W czasie dalszego wypełniania się pęcherza bodźce stają się coraz silniejsze,
aż do pojawienia się uczucia (świadomego) silnego parcia na pęcherz w chwili osiągnięcia fizjologicznej pojemności (350-700 ml). Sygnały informują ośrodkowy układ nerwowy o potrzebie oddania moczu. W tym samym czasie odruchowo zwiększa się napięcie mięśni zwieraczy cewki moczowej. Dzięki temu ciśnienie zamknięcia cewki moczowej w trakcie całej fazy gromadzenia moczu przekracza wartość ciśnienia śródpęcherzowego, zapobiegając mimowolnemu wyciekowi moczu z pęcherza. Wzrost ciśnienia śródpęcherzowego w fazie gromadzenia moczu jest niewielki i w prawidłowych warunkach nie powinien przekraczać 10 -15 cm H2O. 
Kiedy impulsy pochodzące z receptorów pęcherza stają się wyjątkowo intensywne i ciągłe, świadczy to o konieczności opróżnienia przepełnionego pęcherza. Jeżeli chwilowo nie mamy możliwości skorzystać z WC, wspomagamy kontynencję poprzez świadome napięcie m. zwieracza zewnętrznego cewki moczowej, podlegającego naszej woli. Jeśli  okoliczności pozwalają na oddanie moczu, ośrodek korowy mikcji przestaje wysyłać bodźce hamujące do rdzenia kręgowego. 
Normalnie czas, jaki upływa od pojawienia się pierwszego czucia wypełnienia się pęcherza do konieczności oddania moczu jest dostatecznie długi, aby opróżnić pęcherz w miejscu społecznie akceptowanym. 

Faza mikcji 
Opróżnienie pęcherza rozpoczyna się od sygnału idącego z kory mózgowej i odblokowującego łuk odruchowy w rdzeniu. Układ parasympatyczny rozluźnia m. wypieracz z jednoczesnym, odruchowym zmniejszeniem napięcia mięśni gładkich szyi pęcherza i cewki moczowej i ze świadomą relaksacją m. zwieracza zewnętrznego cewki moczowej. 
Mikcja jest możliwa, gdy ciśnienie śródpęcherzowe przewyższy ciśnienie śródcewkowe. Dochodzi do tego, gdy mięsień wypieracz kurczy się.


W krótko trwającej fazie mikcji czynną rolę odgrywa układ przywspółczulny
Po zakończeniu mikcji zwieracz zewnętrzny i mięśnie dna miednicy miednicy kurczą się ponownie, dno pęcherza zmienia swój kształt z lejkowatego na plaski i rozpoczyna się następna faza gromadzenia moczu w pęcherzu. 

"Zwieracz zewnętrzny może w sposób świadomy przerwać mikcję. Jego czynność wspomagają mięśnie przepony miednicy. Może także dojść do odruchowego skurczu tego kompleksu mięśniowego w trakcie kaszlu lub kichnięcia. Taki mechanizm zapobiega mimowolnemu oddaniu moczu, w sytuacji kiedy dochodzi do gwałtownego wzrostu ciśnienia śródbrzusznego. 

Dolne drogi moczowe są unerwione z dwóch źródeł:
·          układ autonomiczny - odpowiedzialny za czynność pęcherza i cewki moczowej niezależną od woli,
·          droga korowo-rdzeniowo-sromowa zabezpieczająca świadomą, dowolną kontrolę układu moczowego.
Ośrodek odruchu mikcji znajduje się w odcinku krzyżowym rdzenia kręgowego w segmentach SZ-S4 i należy do układu przywspółczulnego. Ośrodek świadomej kontroli mikcji znajduje się w płacie czołowym kory mózgowej. Impulsy dośrodkowe pochodzące z receptorów znajdujących się w ścianie pęcherza i cewki moczowej są przekazywane do mózgu drogą nerwu miednicznego (układ przywspółczulny) i nerwu podbrzusznego (układ współczulny). Ponadto ośrodki koordynujące czynność dolnych dróg moczowych znajdują się w rdzeniu przedłużonym i wzgórzu. 

Mięśnie wypieracza, trójkąta pęcherza i części cewki moczowej zbudowane są z mięśni gładkich i unerwione są przez splot miedniczny (układ wegetatywny), zaś mięśnie poprzecznie prążkowane zwieracza cewki i mięśnie przepony moczowo-płciowej - przez nerw sromowy (układ somatyczny). Nerw sromowy zawiera głównie włókna somatyczne. Znajdują się-w nim również włókna wegetatywne. Splot miedniczny zawiera przed- i zazwojowe neurony przywspółczulne i współczulne. Część współczulna splotu pochodzi przede wszystkim z nerwu podbrzusznego, a część przywspółczulna z nerwu miednicznego. Nerw podbrzuszny zawiera oprócz włókien adrenergicznych - cholinergiczne, podobnie jak przywspółczulny nerw miedniczny obok włókien cholinergicznych - adrenergiczne. 

Ośrodek neuronów odprowadzających pęcherza znajduje się w rdzeniu kręgowym. Nerwy somatyczne i odprowadzające włókna wegetatywne opuszczają rdzeń przez korzenie przednie. 





Nerwy ruchowe zaopatrujące pęcherz i cewkę moczową mają swój ośrodek w jądrze pośrednio-bocznym odcinka SZ-S4 rdzenia kręgowego (obwodowe centrum wypieracza). Cholinergiczne włókna nerwowe przebiegają od korzeni przednich w nerwie miednicznym jako neurony przedzwojowe do splotu miednicznego. Przełączenie na krótkie zazwojowe neurony, które mają bezpośrednie połączenia z płytkami nerwowo-mięśniowymi mięśni pęcherza, następuje dopiero w obwodowych zwojach miednicznych. 

Zwoje miedniczne są miejscem ośrodkowego połączenia unerwienia ruchowego wypieracza trójkąta i mięśni gładkich cewki moczowej. Te zwoje znajdują się w tkance łącznej otaczającej włókna nerwowe splotu miednicznego i pomiędzy poszczególnymi wiązkami mięśni pęcherza. Szczególnie gęsto występują w obrębie szyi pęcherza, dna pęcherza oraz w obrębie połączenia moczowodowo-pęcherzowego. 

Zwoje miedniczne otrzymują swoje przedzwojowe włókna nie tylko z jądra pośrednio-bocznego odcinka SZ-S4 rdzenia kręgowego, ale również z kompleksu komórek pośrednio-bocznych dolnego odcinka piersiowego i górnego lędźwiowego (Th10 - L1-2). Te przeważnie adrenergiczne, przedzwojowe neurony przebiegają bez synaps od wyjścia z segmentów Th10 - L1-2 w przednich korzeniach przez zwoje pnia współczulnego do wejścia do nerwu lub splotu miednicznego. 

Podstawowe znaczenie dla współczulnego unerwienia dolnych dróg moczowych spełnia splot przedkrzyżowy. W obrębie wypieracza, trójkąta pęcherza oraz cewki moczowej znajdują się zakończenia adrenergiczne i cholinergiczne. Komórki cholinergiczne, należące do układu przywspółczulnego są zlokalizowane przeważnie w wypieraczu. Natomiast komórki adrenergiczne, należące do układu współczulnego, występują w niewielkiej ilości w wypieraczu, zagęszczają się w obrębie trójkąta, szyi pęcherza i cewki moczowej. Występują także komórki mieszane, gromadzące zarówno cholinesterazę jak i noradrenalinę. 

W splocie miednicznym znajduje się mechanizm przekaźnikowy, przełączający z neuronów przedzwojowych na zazwojowe - głównie cholinergiczne. Przekaźnictwo może być hamowane w wyniku stymulacji układu współczulnego. Motoryka wypieracza jest regulowana pierwotnie przez układ przywspółczulny z cholinergicznymi płytkami końcowymi. Stosunek włókno nerwowe - włókno mięśniowe wynosi 1:1, tak więc każde włókno mięśniowe jest unerwiane indywidualnie. 

W pęcherzu moczowym występują zarówno cholinergiczne neuroreceptory muskarynowe układu przywspółczulnego, jak i współczulne neuroreceptory alfa i beta adrenergiczne. Ich rozmieszczenie w obrębie dolnych dróg moczowych jest nierównomierne. Receptory układu przywspółczulnego znajdują się głównie w trzonie pęcherza moczowego. Receptory alfa-adrenergiczne w okolicy szyi pęcherza i zwieracza wewnętrznego cewki moczowej, receptory beta-adrenergiczne głównie w trzonie pęcherza oraz w mniejszej ilości w obrębie szyi pęcherza i zwieracza wewnętrznego cewki moczowej. Dzięki takiemu rozmieszczeniu możliwa jest precyzyjna regulacja fazy gromadzenia moczu i fazy opróżniania pęcherza moczowego. 

Pobudzenie receptorów cholinergicznych wywołuje skurcz wypieracza, stymulacja receptorów beta-adrenergicznych powoduje efekt odwrotny - zwiotczenie mięśni gładkich wypieracza. Z kolei wzrost aktywności receptorów alfa-adrenergicznych zwiększa napięcie mięśni gładkich szyi pęcherza i zwieracza wewnętrznego.”

dr n. med. Paruszkiewicz Grzegorz



czwartek, 3 września 2015

CIĄŻA A DNO MIEDNICY

WITAM PO WAKACJACH Emotikon smile
a wracając do ulubionych uro-ginekologicznych tematów dziś na tapecie jest:
.........................................
CIĄŻA A DNO MIEDNICY
.........................................
"Czy w ciąży można trenować dno miednicy?" Na to często zadawane pytanie odpowiedź jest następująca: Oczywiście, że tak, nawet jest to wskazane aby ciężarne kobiety trenowały swoje dno miednicy.
Ciąża to szczególny czas w życiu każdej kobiety, a poród to wyjątkowe i niezapomniane przeżycie. Niestety poza cudownym aspektem w postaci cudu narodzin, ciąża i poród niosą ze sobą nierzadko przykre i obniżające jakość życia dolegliwości ze strony układu moczowo-płciowego. Napięcie ścian pęcherza moczowego i jelita ulega obniżeniu. Narządy te również często zmieniają swoje położenie. 
Poza tym pojawić się mogą problemy z opróżnianiem pęcherza i/lub jelita oraz ból podczas defekacji i zaparcia. Pociążowo pojemność pęcherza jest mniejsza, cewkowe ciśnienie zamknięcia jest obniżone, a funkcjonalna długość cewki moczowej skrócona. Może pojawić się nietrzymanie moczu i/lub stolca. Kobiety planujące ciążę dobrze by było aby przygotowały się do niej trenując już wcześniej dno miednicy. Silniejsze dno miednicy zmniejsza ryzyko powikłań tego obszaru po porodzie. Poza tym dzięki ćwiczeniom dno miednicy jest świadomiej odczuwalne, a tym samym możliwe jest jego lepsze rozluźnienie podczas akcji porodowej.

                                    

Artykuły dla zainteresowanych:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25648223
* Wg Morkved i wsp. trening mięśni dna miednicy w czasie ciąży
zapobiega nietrzymanie moczu w czasie samej ciąży i po porodzie.
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12576255
* Przedporodowy trening mięśni dna miednicy skraca fazę wypierania porodowego
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC509343/